Interdyscyplinarność jest obecnie podejściem badawczym i popularyzatorskim tyleż pożądanym, ile wymuszanym przez nowy sposób percepcji tekstów nauki i kultury, dostępnych w sieci (łączenie różnych mediów: tekst, grafika, dźwięk, wideo, animacja). Pragniemy przyjrzeć się zarówno samym formom tych tekstów, które wymagają analizy sięgającej do narzędzi właściwych dla różnych dziedzin (np. libretta oper i musicali, poezja śpiewana, powieści graficzne), jak i dyskursowi naukowemu, który często łączy obecnie różne metodologie i tworzy nowe dyscypliny, nie tylko w obrębie samej tradycyjnie rozumianej humanistyki (np. korzystanie z dorobku nauk społecznych: socjologia literatury, postkolonializm, gender studies, law studies, ale i przyrodniczych czy nawet ścisłych: animal studies, geopoetyka, neurolingwistyka, analiza statystyczna tekstu). Takie mariaże mogą być niezwykle owocne i właściwe dla czasów kolejnej rewolucji technicznej, przynoszącej nowe perspektywy (zob. dyskusje wokół sztucznej inteligencji), mogą jednak również skutkować zatarciem granic między poszczególnymi dyscyplinami naukowymi, tworzeniem fałszywych analogii między badanymi zjawiskami i trywializacją dyskursu, skoncentrowanego na formie i przystępności przekazu, czy wręcz niebezpiecznym rozmyciem pojęcia „humanistyka”, obejmującym wszystkie dziedziny ludzkiej aktywności.
Każdy tekst jest w istocie palimpsestem, a żadne dzieło nie mogłoby powstać bez wielkiej ilości tych, które go poprzedzają. Jednak stosunek do tej prawdy zmieniał się w dziejach sztuki dość radykalnie. Nawet jeśli uznać, że postmodernizm stracił już pozycje dominującego nurtu kulturalnego, bez wątpienia wciąż funkcjonuje, a nawet staje się coraz powszechniejszym zjawisko „przesycenia” kultury różnymi nawiązującymi do siebie nawzajem tekstami – „symbioza” (lub „pasożytnictwo”) tekstów. Nawiązanie, intertekstualność, kryptocytat, zabawa pierwowzorem (tzw. fanfiki – od fan fiction – tworzone przez odbiorców na blogach i forach internetowych opowieści z danego uniwersum powieści, filmów czy gier) czy nowa interpretacja pojawiają się wciąż w dziedzinie słowa pisanego, a także jego przekładu na inne media (np. zjawisko tzw. retellingu w adaptacji filmowej). Chcielibyśmy też podkreślić, że w „przeróbkach” daje się też bardzo wyraźnie zaobserwować przemodelowywanie obowiązujących na przestrzeni wieków systemów wartości i kodów estetycznych (problem komercjalizacji sztuki, nadużyć lub plagiatu).
Numer ten byłby poświęcony nie tylko zapisom literackim i paraliterackim dokumentom dotyczącym doświadczeń wojennych, lecz także konfliktów wewnętrznych w społeczeństwach (takich na przykład, jak silny w ostatnich czasach konflikt społeczno-polityczny w naszym kraju), poruszałby temat człowieka jako istoty wewnętrznie skonfliktowanej („Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie…” – może warto tę diagnozę Mikołaja Sępa Szarzyńskiego przypomnieć w czasach dominującego wciąż antropocentryzmu?) oraz zawierałby rozważania na temat filozofii konfliktu jako takiego (od Heraklita po Hegla, Marksa, Freuda i Karla Schmitta, ale też w oświetleniu myśli religijnej: od św. Augustyna po „filozofię dialogu” Emmanuela Levinasa, Martina Bubera czy ks. Józefa Tischnera). Autorzy – w zamierzeniach redakcji – podjęliby swą refleksję na materiale wszelkich dokumentów literackich i paraliterackich, czy też zapisanych w postaci audiowizualnej (tzw. „świadectwa pamięci”).